Trendy na rynku pracy, rok 2018 – rynkiem pracownika

Z każdym rokiem obserwujemy zmiany na rynku pracy determinowane przez wiele czynników. Stopa bezrobocia, popyt, inflacja czy kursy walut. Każdy z nich ma swój nieoszacowany wpływ na poziom ofert pracy. Z upływem lat można zauważyć w Polsce coraz lepsze warunki zatrudnienia. Jakie są prognozy na najbliższy rok?

Obecny rok zapowiada się bardzo dobrze dla polskich pracowników. Jak pisze „Rzeczpospolita”, blisko 9 na 10 pracodawców zamierza zatrudnić nowych pracowników, a 72 proc. firm planuje podwyżki.
Firmy z kolei nie mają wielu powodów do radości. Rekordowo niskie bezrobocie, którego stopa nieustannie maleje, oznacza w dalszym ciągu walkę o dobrego pracownika. Prognozy NBP donoszą, że rok 2018 zakończymy z progiem bezrobocia na poziomie 4,9%, a 2019 z progiem 4,6%. Pracodawcy, którzy nie chcą martwić się niedoborem specjalistów w swojej firmie powinni już teraz zaplanować politykę kadrową i uwzględnić koszty rotacji.

Jakie zawody będą miały dobrą koniunkturę?

Postępujący rozwój technologiczny zmienia oblicze rynku pracy. Wiele podstawowych i powtarzalnych zadań zostaje zautomatyzowanych, a specjaliści różnorodnych profesji coraz częściej korzystają z oprogramowania, które samodzielnie się uczy i sugeruje rozwiązania, wyręczając tym samym człowieka w rozwiązywaniu często pojawiających się problemów. Podobne trendy są obserwowane w obsłudze klienta – coraz częściej podstawowe zapytania są powierzone sztucznej inteligencji, a pracownik jest angażowany dopiero w rozwiązywanie trudnych i niecodziennych spraw.
Na przygotowanej przez Hays Poland liście najczęściej poszukiwanych zawodów znajdują się między innymi specjaliści ds. automatyzacji, którzy odpowiedzą na rosnącą popularność rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji. Dalej na liście są branże z dziedziny inżynieria, produkcja, logistyka, usługi biznesowe, IT i budownictwo.

Wynagrodzenia będą wyższe?

Rekordowo niskie poziomy bezrobocia, a także kurczące się zasoby kadrowe na rynku będą przekładać się na wzmożoną konkurencję o pracowników i to zarówno tych obecnych, jak i potencjalnych. W ubiegłym roku już 51 proc. firm odczuło trudności rekrutacyjne, a wiele z nich doświadczyło presji płacowej ze strony swoich załóg. Z badań Work Service wynika, że 53 proc. Polaków oczekuje podwyżek wynagrodzeń.
Od początku stycznia mamy do czynienia ze wzrostem płacy minimalnej o 5 proc. r/r. Jednak w tym roku to nie zmiany legislacyjne w największym stopniu będą wpływać na poziomy wynagrodzeń. Już w ostatnim kwartale 2017 roku dynamika płac przyspieszyła i należy spodziewać się kontynuacji tego trendu. Firmy coraz częściej muszą walczyć z rotacją pracowniczą, a także chcąc przyciągać nowych kandydatów są zmuszone do poprawy warunków zatrudnienia. Dlatego, w nadchodzących 12 miesiącach można oczekiwać przyspieszenia wzrostu średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w granicach 6-7 proc. a w niektórych branżach i specjalizacjach nawet na poziomach dwucyfrowych.

Czego oczekują pracownicy?

Oczekiwania pracowników różnią się w zależności od wieku. Starsze pokolenie szuka dobrze płatnego, długoterminowego zatrudnienia, młodsi pracownicy chcą przede wszystkim pracodawcy, który zapewni im inspirujące obowiązki zawodowe oraz zrozumie ich potrzebę stałego rozwoju osobistego. Młodzi ludzie wybierają ponadto firmy szanujące podział na życie prywatne i zawodowe.

Pracownik ma coraz więcej do powiedzenia

Dzisiejsi kandydaci są świadomi tego, co mogą otrzymać od pracodawcy. Potrafią negocjować warunki zatrudnienia i mówić wprost o swoich potrzebach. Wiedzą, że firmy borykają się z problemem niedoboru pracowników i silnie akcentują swoją wartość na tle niewielkiej konkurencji – zwłaszcza, jeśli chodzi o wysokiej klasy specjalistów. Pracodawcy muszą być gotowi na poniesienie wysokich kosztów rekrutacyjnych i przygotować się na wdrożenie strategii mającej na celu nie tylko zatrudnienie, ale i utrzymanie w firmie talentów.

 

You may also like...

5 komentarzy

  1. Słodko-slone napisał(a):

    Fajnie napisane i można z tego dużo wynieść 😉 super

  2. Jusia napisał(a):

    Na szczęście sama sobie jestem szefem , bo w moim regionie statystyki nijak mają się do rzeczywistości.

  3. Aga napisał(a):

    Pełna zgoda – ja tez zamierzam powalczyć o podwyżkę :-))

  4. czerwonafilizanka napisał(a):

    No no niby sie mówi że pracy dużo ale czasem teoria z praktyką nie spójne są

  5. blobEvka napisał(a):

    Pracuję w urzędzie… a tu niestety walczyć trzeba o zasłużony awans stażowy połączony z podwyżką, bo jak się człowiek sam nie upomni to nic nie osiągnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *