ROBOTYZACJA NIE TAKA STRASZNA – WZRASTA ROLA NOWOCZESNYCH TECHNOLOGII

W Polsce wskaźnik „gęstości robotów” wynosi 32. Jak jest w innych krajach i co może pracodawcy przenieść robotyzacja produkcji?

 Opracowanie przez Jamesa Watta maszyny parowej w 1763 roku na zawsze zmieniło przemysł. Podział pracy i obowiązków, a także produkcję nakładczą wprowadziły już XIII-wieczne manufaktury – postępująca mechanizacja stanowiła kolejny milowy krok w rozwoju produkcji.

A jak sytuacja wygląda dzisiaj? Jesteśmy przyzwyczajeni do otaczających nas maszyn, robotów i nowoczesnych komputerów. Bilety na podróż kupimy w automacie, podobnie kawę czy herbatę, a jedzenie w restauracji zamówimy na ekranach specjalnie do tego przystosowanych laptopów. Maszyny pomagają nam także w fabrykach. Według Międzynarodowej Federacji Robotyki średnia liczba robotów na 10 tys. pracowników przemysłu wytwórczego w gospodarce światowej wynosi 74 (dane na rok 2016). W Polsce wskaźnik ten wynosi 32 – dla porównania w 2011 roku w Polsce gęstość robotów (jak fachowo nazywana jest ta statystyka) wynosiła zaledwie 14,  przy 55 dla całego świata.

Jak radzą sobie inne kraje? Rankingowi przewodzi Korea Południowa (631), Singapur (488) oraz Niemcy (309). Z krajów europejskich nasz kraj wyprzedza m.in.  Turcję (23), Grecję (17), Rumunię (15), Estonię (11) czy Chorwację (6). W tak potężnych gospodarkach, jak Indie czy Chiny, liczby nie robią wrażenia – odpowiednio zaledwie 3 i 68. U naszego wschodniego sąsiada – Rosji – także jest to 3, z kolei w Czechach ponad 3 razy więcej niż w Polsce – tamtejsi pracownicy dysponują aż 101 robotami na 10 tys. pracowników. Słowacja jest jeszcze bardziej zrobotyzowana (135).

Roboty nie muszą wypierać ludzi i pozbawiać ich pracy. Przeznaczonym dla nich zadaniem jest wsparcie produkcji. Niestety, w Polsce wiele firm boi się postawić na większą robotyzację swoich zakładów. Głównie z powodów finansowych, ale także ze strachu przed nowoczesnymi technologiami czy przestojem w pracy fabryk z powodu szkoleń. Finansowanie tego wszystkiego oferuje Polski Fundusz Rozwoju. Polska w ostatnich latach słynie z produkcji samochodów osobowych, autobusów, pociągów czy tramwajów, dlatego warto, by i inne branże dogoniły przemysł motoryzacyjny – z pewnością pomoże w tym większa mechanizacja rodzimych fabryk.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *