JAK ZAKAZ HANDLU ZMIENI NASZE ŻYCIE?

30 stycznia br. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele. Zgodnie z nowym prawem, zakaz handlu, nie będzie na razie absolutny. W tym roku handel będzie możliwy w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Wyjątkami będzie kwiecień oraz grudzień.

 

Posłowie przegłosowali ustawę o zakazie handlu w niedziele. Ironią jest to, że zrobili to w Black Friday. 24 listopada to największe święto zakupów na świecie. Dlatego już od marca 2018 czekają nas znaczne zmiany w handlu w niedziele. Wówczas wejdą w życie tzw. przepisy przejściowe. To znaczy, że w miesiącu będą tylko dwie niedziele handlowe.

W 2019 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał tylko w jedną niedzielę miesiąca – sklepy otwarte będą już tylko w 15 niedziel, a zamknięte w 37.
Z kolei od 2020 roku handel w niedziele zostanie całkowicie zakazany z wyjątkiem siedmiu niedziel: dwóch niedziel handlowych przed świętami Bożego Narodzenia, jednej przed Wielkanocą i czterech dodatkowych, czyli ostatnich niedziel stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia. Handel będzie zakazany w 45 niedziel.

Zakaz handlu a gospodarka

Jak podaje Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji w wyniku zakazu handlu w niedziele zlikwidowanych zostanie od 25 do 60 tys. etatów i nastąpi redukcja zatrudnienia o ok. 10%. Może też wywołać ograniczenie popytu konsumpcyjnego o ok. 1/7 na rynku wewnętrznym.
Ograniczenie handlu nie będzie miało tylko bezpośredniego wpływu na rynek pracy. Poza zatrudnieniem ustawa dotyczyć ma także bankowości. Kredyty ratalne udzielane w weekendy przez banki w sieciach handlowych oraz pożyczki w firmach pozabankowych stanowią niemal 1/4 łącznej sprzedaży kredytów z całego tygodnia.
Jak wygląda w przypadku kart kredytowych i kredytów ratalnych? Karty kredytowe wystawiane w weekend stanowią ponad 18 procent sprzedaży w ciągu tygodnia, a kredyty ratalne udzielane w sobotę i niedzielę – nawet 23 procent tygodniowej sprzedaży.

Kto będzie mógł handlować w niedziele?

Z zakazu wyłączone zostały placówki, w których handel prowadziłby wyłącznie przedsiębiorca wykonujący działalność we własnym imieniu, a także m.in. stacje paliw, apteki i punkty apteczne. Handel w niedzielę mógłby się jeszcze odbywać m.in. w placówkach handlowych prowadzonych przez właściciela czy na stacjach paliw.
Dodatkowo wyłączone z zakazu handlu będą mogły m.in. sklepy internetowe (z automatyczną obsługą zamówień), saloniki prasowe, placówki handlowe w hotelach, sklepy z pamiątkami, placówki handlowe na dworcach, apteki (i punkty apteczne), kwiaciarnie itp.

Jak przedsiębiorcy będą sobie radzić z zakazem handlu?

Okazuje się, że branża handlowa nie musi dać za wygraną w sprawie wolnych niedziel. Przedsiębiorcy nie ustają w kreatywności, tworząc nowe sposoby na walkę z dniami wolnymi. Jednym z rozwiązań są tzw. Showroomy, w których będzie można zobaczyć towar i przymierzyć go. Natomiast zakup ma się odbyć za pośrednictwem internetu. Kolejnym sposobem będzie wydłużenie czasu pracy. Polegać ma to na tym, że pracownicy będą w pracy do godziny 23.45, następnie przychodzić do pracy będą w poniedziałek zaraz po północy. A co ze sklepami na dworcach? Jak donoszą media, Biedronka szuka sposobu, by otwierać swoje sklepy właśnie przy dużych stacjach. Możliwe więc, że pasażerowie będą mogli zrobić zakupy, o ile pokażą bilet na pociąg albo autobus.

You may also like...

2 komentarze

  1. Ewelina napisał(a):

    Wiadomo,że wszystko ma swoje plusy i minusy.Od strony rynku pracy,od strony gospodarczej niedziele wolne od handlu nie będą dobrym rozwiązaniem.A znowu od drugiej strony,czyli ludzkości będzie to plus moim zdaniem.Ponieważ ludzie w końcu wyjdą do parku,na basen,spędzą czas z rodzinami zamiast pałętać się po sklepach bez określonego celu.
    Ostatnio widziałam wywiad z ludźmi dlaczego chodzą po zamkniętej galerii. Odpowiedzieli,że nie chcą czuć się samotni.Specjalista wypowiadał się,że ludzie muszą być w ulu z innymi pszczołami,aby poczuć sens życia.

    Poza tematem bardzo wyczerpujący wpis.Jak zresztą cały blog. Naprawdę super zorganizowany

  2. Migliorevita napisał(a):

    Dla mnie osobiście jest to utrudniające, bo nie każdy ma czas iść w tygodniu na zakupy. Tym bardziej jeżeli ktoś pracuje aż do soboty. No ale cóż… taki kraj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *